Maciek wszedł do pokoju nauczycielskiego już późnym popołudniem. Pani Beata była w nim sama. Wcześniej po lekcji polskiego poprosiła aby po skończonych lekcjach przyniósł jej sprzęt elektroniczny, który używała na zajęciach. Położył na biurku przyniesione rzeczy i spojrzał na nauczycielkę, która siedziała na krześle z lekko rozchylonymi udami i wyzywająco patrzyła na niego jakby chciała uprawiać sex. Zdezorientowany zaczął oddalać się w kierunku drzwi. Wtedy ona wstała szybko, chwyciła go i lekko popchnęła na krzesło. Była bardzo napalona. Zdjęła Maćkowi spodnie zanim zdążył się zorientować, a ponieważ była niezwykle atrakcyjna jego kutas był gotowy do działania. Nauczycielka nie miała ochoty na gry wstępne, dosiadła chłopaka okrakiem i zaczęła ujeżdżać jak amazonka. Sex był dziki i szybki, oboje dotarli do końca w tym samym momencie.