Zaprowadziła mnie do salonu i podała lampkę szampana. Za nią na ścianie wisiał ogromny telewizor, służący jako odtwarzacz filmów. Na ekranie leciał ostry film porno, w którym pulchna blondynka posuwała swoim sztucznym penisem wysokiego faceta. Mój penis momentalnie zesztywniał na ten widok. Zawsze wiedziałem, że dobre porno to najlepszy afrodyzjak. Tymczasem moja Pani usiadła na fotelu i wskazała ręką swoją łechtaczkę, jako miejsce mojego zainteresowania. Wiedziałem dobrze co mam robić, mój język też był już przygotowany…