Ale była afera dziś w naszym biurze. Rano jak zwykle Rafał zwołał naradę. Po omówieniu naszych cotygodniowych wyników pracy mieliśmy wziąć udział w telekonferencji z naszą centralą w Dallas. Rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach, okna zostały zaciemnione i Rafał uruchomił przekaz video. Jakież było nasze zdziwienie, gdy zamiast spodziewanego obrazu z centrali, na ekranie zobaczyliśmy prawdziwy film erotyczny. Rafał robił co mógł, by się z tego wylogować, ale wirus okazał się dość skuteczny i przez dobre kilka minut obserwowaliśmy jak mały, krępy mężczyzna posuwa owłosioną mamuśkę….