Od jakiegoś czasu nasz seks stał rutynowy. Chwila gry wstępnej, potem seks w jednej ze sprawdzonych pozycji, przerywany czasami na pieszczoty oralne. Postanowiłam przełamać ten schemat. Od dłuższego czasu chciałam, żebyśmy razem z partnerem nagrali sekstaśmę, ale jakoś nie mogliśmy się za to zabrać. Dlatego postanowiłam wyjść z inicjatywą, uznając, że seks filmiki mogą ożywić nasze życie erotyczne. Ubrałam się w seksowną bieliznę i zrobiłam striptiz przed kamerą, kończąc go na zabawie z wibratorem. Aby dodać pikanterii, włożyłam go w pupę, licząc, że moje kochanie zrozumie aluzję…