Gosia była w pracy nazywana mokrą, dlatego że pewnego dnia była bardzo znudzona w trakcie zebrania i zaczęła się po kryjomu masturbować pod stołem. Kiedy poczuła, że zaraz dojdzie, poprosiła o pozwolenie na wyjście do toalety. W kabinie znowu zaczęła się pieścić. Kolega, który siedział obok niej zauważył, że jej krzesło jego całe mokre, dlatego poszedł za nią do łazienki. Kiedy znalazł ją pieszczącą się w kabinie, zaproponował szybki sex. Zgodziła się, a później ich krzyki słyszeli wszyscy wychodzący z zebrania pracownicy.