Mamo otwórz drzwi, ja chcę do łazienki – krzyczała młodsza córka. Basia jednak nie mogła nawet odpowiedzieć, gdyż umierała z rozkoszy uprawiając sex z dzisiaj poznanym w dyskotece kolesiem. Rysiek własnie włożył jej rękę tak głęboko, że prawie dotknął jej macicy. Był brutalny, ale podobało jej się. Przewrócił ją na pralkę i wepchnął kutasa do cipki poruszając się gwałtownie, jednocześnie ciągnąc ją za włosy z tyłu głowy. A ona chciała jeszcze i jeszcze, gdy prawie dochodziła do szczytu, wsadził jej palec w odbyt imitując sex analny co zwiększyło doznania do tego stopnia, że wydała z siebie zwierzęcy ryk. Mamo czy nic ci nie jest, zapytała starsza córka z zza drzwi łazienki?