Wychodziłem już od niej, była niezwykłej urody dziwką. Zawsze ją odwiedzałem, będąc w tym mieście. Ubierałem się na korytarzu, z sypialni dochodził jeszcze odgłos eks filmików, które zawsze puszczała. Wtedy podeszła do mnie, chwyciła za mojego krocze i przyklęknęła. Wyswobodziła mojego mocno już zużytego penisa z moich bokserek i zaczęła go pieścić. Byłem przekonany, że nic już z tego nie będzie, ale ku mojemu zdumieniu okazało się, że zaczyna twardnieć. Szybko doprowadziła go do pełnego wzwodu i równie szybko eksplodowałem prosto w jej usta. Mój orgazm wprost się nie kończył, nie wiem skąd miałem jeszcze w sobie tyle spermy…